magnolie



------

Wiosna. Pełna dusznego zapachu kwiatów i barbacue. Maj przyszedł obarczając mnie kolejnym rokiem na plecach i co raz wyraźniejszymi oczekiwaniami wobec mojej przyszłości. Z tyłu głowy - narastające "dorośnij w końcu", w sercu wciąż jednak mieszka ciekawska dziewczynka, która najchętniej spędzałaby wiosenne wieczory na łące rozhukanej od żab i świerszczy. 

Trudny to dla mnie czas, ostatnie kilka tygodni to mnóstwo przełomowych momentów, chwil w których to myślę "oho! to będzie lekcja którą zapamiętam na długo" bądź też "od teraz, wszystko będzie inne". Koniec końców, okazuje się jednak, że życie po raz kolejny zatacza koło, a ja wciąż pozostaje z moim rozchwianiem, wrażliwością i ckliwym romantyzmem.

Dziewczynka we mnie zachwyca się wiosną - magnoliami, których kwiaty wyglądają jak białe ptaki. 
(Reszta mnie, przeżywa swoją, wciąż niepewną, przyszłość i próbuje wytrwać w podjętych przez siebie postanowieniach).


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz